Z całego serca pragnę podziękować za obecność na moim SPOTKANIU AUTORSKIM. Cieszę się, że przybyliście, abym mogła razem z Wami podzielić się swoim – już spełnionym - marzeniem :)) Dzięki Wam wiem, że to, co robię, jest naprawdę ważne i potrzebne...
Dziękuję!
W Brodnicy, mój tomik poezji
„W mym sercu... w mej duszy...”,
można kupić w Księgarni TANIEJ KSIĄŻKI,
przy ul. Ceglanej.
W razie problemów z umieszczeniem wpisu w Księdze Gości lub brakiem odpowiedzi na list wysłany z odnośnika, piszcie bezpośrednio do mnie na adres e-mail, który jest podany w dziale KONTAKT.
Kochani, wiersze, które tutaj znajdziecie są głosem mojego serca, krzykiem mojej duszy. Ich napisanie zajęło mi wiele długich chwil z życia. Żadna chwila nie była chwilą straconą. Piszę dla siebie, ale także dla Was, chcę żebyście o tym wiedzieli:-)
Pisać zaczęłam, mając niespełna 12 lat. Od tej pory czuję nieodpartą pokusę, aby sięgnąć po pióro;) i wyrazić nim swoje uczucia na papierze, zawsze kiedy przychodzi natchnienie. Inspiracji nie da się przewidzieć. Czasem przychodzi nocą (kiedy wszyscy śpią;-) ), niekiedy dniem, jednak najczęściej jest ona po prostu skutkiem głębokich przeżyć, takich jak: samotność, cierpienie, rozczarowanie, poczucie niesprawiedliwości. Jak zauważycie, większość moich utworów dotyczy uczucia, które jest najważniejsze dla każdego z nas - miłości. To dzięki niej rozwinęłam swe "poetyckie skrzydła". Miłości, która jednak nie zawsze niesie radość lecz przygniata poczuciem osamotnienia. Miłości, która choć nie zabija fizycznie, pozwala umrzeć duszy, odbierając bezpowrotnie radość życia, niszczy prawo do bycia szczęśliwym :-( Zapewne wielu z Was czuło kiedyś podobnie... Wielu z Was wpadło w sidła nieodwzajemnionego uczucia... Dla tych, którzy są szczęśliwi, niech moja poezja będzie chwilą zadumy i refleksji nad niesprawiedliwością i sensem ludzkiego życia w konfrontacji z poczuciem bezsensu. Dla tych, którzy czują się samotni i nieszczęśliwi, niech będzie ona balsamem kojącym na ich serca, które cierpią w osamotnieniu... niech poczują, że nie są sami.
Wiersze pt. "Modlitwa... w imię pokoju" i "Krwawa wiosna" dedykuję osobom, od których tak wiele zależy. Niech pochylą głowy i zastanowią się, czy naprawdę warto...???
Jedna decyzja, a może zmienić tak wiele... OCALIĆ LUDZKIE ŻYCIE. Czy jest coś ważniejszego...? :-(((
Kochani, być może w moich utworach odnajdziecie okruch własnych przeżyć, jednocześnie poznając moje myśli i pragnienia. To, co nas dzieli, może stać się nicią zrozumienia i dostrzeżenia wspólnych potrzeb. Dzieli nas przecież tak niewiele, bo "tylko skrawek ziemi, po którym ja nie mogę stąpać."
Iwona Waruszewska